Mysikrólik w ogrodzie

Dziś rano, nagrywając miłe dla ucha, pierwsze śpiewy zięb, śpiewaka i gruchania pary sierpówek, moją uwagę przykuły jakieś bardzo wysokie popiskiwania. Wsłuchałem się i…. Nie, nie mogło być pomyłki. To śpiewał mysikrólik (Regulus Regulus). Pierwszy raz w okolicy słyszałem ten cichy, bardzo wysoki śpiew (jak na najmniejszego ptaka Polski przystało).

Mysikrólik

Jeszcze bardziej się ucieszyłem, gdy odkryłem, że siedzi na drzewie obok budki lęgowej. Po wielu próbach tacie udało się zrobić mu zdjęcie, choć było to trudne. Ruchliwy, jak nikt. Raczej nie bez powodu zawitał do nas, skoro śpiewał i przebywał w tym samym miejscu kilka godzin. Mam nadzieję, że się nie rozmyśli i nie odleci. Może był tu przelotem, a może się zatrzymał i zalęgnie się gdzieś w pobliżu.

Jego upierzenie jest piękne (oliwkowozielony wierzch ciała, brązowe lotki i sterówki, jasny brzuch i oczywiście żółto-pomarańczowa korona na głowie). A sam ptaszek jest taki…. Słodki.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogród. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s