Dwie nowości na liście ptaków

W poniedziałek 19 marca, podczas jednej z lekcji w szkole, przez otwarte okno usłyszałem „pipipipipipipi”. Na początku myślałem, że to dzięcioł zielony i tak powiedziałem pani nauczycielce. Coś mi jednak nie pasowało. Głos miał za szybki i posiadał inną barwę, jakby bardziej naoliwioną. Po chwili odezwał się ponownie i wtedy rozpoznałem podobnego, ale jednak rzadszego dzięcioła zielonosiwego. Odzywa się tym głosem w locie, więc zapewne wyleciał z lasku obok i przeleciał dość blisko budynku gimnazjum. Dźwięk był bowiem głośny i wyraźny. Obszar występowania tego ptaszka przyporządkowałbym , np. do Białowieży, bo wiem, że tam są, ale absolutnie nie do Stalowej Woli. Jak jednak przeczytał tata, ich liczba rośnie i co raz częściej pojawiają się w miastach.
Po dwóch dniach ponownie go usłyszałem, tym razem podczas przerwy. Powiedziałem do koleżanki: „Nie piszcz”, ale ona nie wiedziała o co chodzi, bo go nie słyszała.
Warto chodzić do szkoły 🙂

A w sobotę 24 marca, podczas wycieczki nad San, z odległości kilku metrów, z wąskiej rzeczki wyleciał nieznany nam gatunek kaczki. Sprawdziliśmy w domu, chociaż pewności nie było. To mógł być nurogęś.
Nazajutrz, okropnie wietrznego popołudnia pojechaliśmy samochodem znów nad San, ale w miejsce oddalone o 3km, obok mostu kolejowego w Nisku. Dochodzimy do rzeki i co? Z wody startują dwie kaczki o białym brzuchu i czarnym pasku na grzbiecie, a druga – szara. Czyli parka nurogęsi, niekoniecznie z tym samym samcem.
Nie dość, że to nie krzyżówka (a takie mamy w zwyczaju zawsze spotykać) to jeszcze nieliczny tracz nurogęś. Chociaż te ptaki również zwiększają swoją liczebność. Nigdy nie myślałem, że mogą się pojawić u nas. Tak, jak dzięcioły zielonosiwe, kojarzyłem je z dalekopołożonymi rezerwatami.

A zatem dwie nowości na mojej liście zaobserwowanych ptaków w ciągu tygodnia.

„Cudze chwalicie, swego nie znacie. Sami nie wiecie, co posiadacie.” – To o mnie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s