Puszczyki

Nie przypuszczałbym, że siedząc przy ognisku razem z rodzicami i znajomymi w Mikoszewie nad morzem, usłyszę nowego ptaka. I to pół godziny po północy.

Nasze śpiewy ucichły dawno, ale nagle głos zabrał ktoś inny. „Jułi, jułi, jułi…” – rozległo się po okolicy. Tak. To samica puszczyka. Moja pierwsza. Szybki skok z tatą do domku po dyktafon i już byliśmy w pobliżu drzewa, na którym ptak mógł siedzieć. Chwila oczekiwania i oto nasze oraz dyktafonu uszy łapią te ciekawe dźwięki. Po kilku okrzykach puszczykowej, odezwał się jej partner. Nie było to jednak jego prawdziwe pohukiwanie, wywołujące dreszcze. Nie to, które dobrze znamy z nocnych scen filmowych. Był cichutki i nieśmiały, tak, jak w nagraniu poniżej.

Parka puszczyków – Strix Aluco (Po pięciu okrzykach samicy odezwie się samiec)

Siedząc przy ognisku, na pewno bym go nie usłyszał. Było kilka takich serii. Nie chcieliśmy podchodzić bliżej, żeby ich nie wystraszyć. W międzyczasie z bocianiego gniazda na słupie dobiegło nas klekotanie pary. Po północy, a oni nie śpią 🙂 Właśnie ten dźwięk bardzo chciałem nagrać. Były więc dwa sukcesy.

Nie było pełnego pohukiwania, ale może to nawet i lepiej. Było ciekawiej. Czegoś takiego nie słyszałem na płytach z głosami ptaków. A to dzięki puszczykowej, której głos też jest niesamowity.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

9 odpowiedzi na „Puszczyki

  1. Płomykówka pisze:

    Po pierwsze, gratuluję puszczyków, swoją drogą tak bardzo nadużywanych w scenach filmowych, które mają wywoływać dreszczyk. Szczerze mówiąc, na mnie to nie działa. O wiele lepsza byłaby… płomykówka, ze swym przerażającym głosem.
    Po drugie, obydwa dzisiejsze wpisy bardzo mi się podobają. Pięknie wplatasz opisy otoczenia, co pozwala wszystko sobie dokładnie wyobrazić, a nawet poczuć klimat danego miejsca.
    U mnie liczne i niestety przypominające o nieuchronnym nadejściu jesieni sejmiki szpaków.
    Z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy.
    Płomykówka

    • Andrzej pisze:

      Dziękuję bardzo.
      Wpisy będą. Tematów jest parę. Rykowisko niebawem, ptaki, jak wspomniałaś sejmikują i zaraz odlecą. Później jak najwięcej dni z polską, złotą jesienią. Przyroda w takie dni też może być bardzo ciekawa.
      Kontynuując temat sowich głosów w filmach, to u mnie dreszczyk wywoływałby puchacz i to jego nagłe „łuu” 🙂
      Pozdrawiam.

  2. Pięknie. Ja mieszkam w Warszawie i mam parę puszczyków od kilku lat w parku niedaleko mojego domu. Ptaki wychowały w tym roku 3 młode!
    Fajny blog, zapraszam do siebie.
    Janek

    • Andrzej pisze:

      Dziękuję Janku. Zaraz do Ciebie zaglądnę.
      Fajnie, że masz puszczyki w sąsiedztwie 🙂 W mojej najbliższej okolicy są tylko uszatki, które słyszę baaardzo rzadko.

      • Ja uszatki nie słyszałem, ale za to dwa razy miałem przyjemność słyszeć… puchacza!

      • Andrzej pisze:

        No prosze. Gratuluję. Puchacz to nie byle kto. Ja narazie o nim mogę tylko pomarzyć 🙂 Gdzie go słyszałeś?
        Jak długo interesujesz się ptakami?

  3. Na Siemianówce, tam jest obóz ornitologiczny, może kojarzysz. Ptakami interesuję się około 3 lat tak bardzo bardzo, ale zawsze interesowałem się przyrodą. Ja bardzo lubię fotografować ptaki, ale Twoje nagrania są niesamowite! Dosłownie profesjonalne! Publikowałeś je gdzieś? To też bardzo oryginalna forma dokumentowania ptaków. W ogóle jestem pełen podziwu jak podchodzisz do naszej wspólnej pasji 🙂

    • Andrzej pisze:

      Dziękuję. No, do profesjonalnych trochę im brakuje 🙂 Ja jednak jestem z nich zadowolony.
      Zdjęcia na Twoim blogu bardzo ciekawe. Podobają mi się te wspaniałe ujęcia. One, jak i podpowiedzi pisane przez Ciebie na moim blogu świadczą o Twojej znakomitej wiedzy.
      Ptakami na poważnie też zacząłem interesować się 3 lata temu i ta pasja stale we mnie narasta.

  4. Ale w głosach jesteś na pewno ode mnie lepszy, myślę, że to jest świetny duet na ptaki. Ktoś od głosów i ktoś od obserwacji. Gdyby nie to, że troszkę też znam głosy, to chyba nie zaobserwowałbym na swoich wyprawach połowy gatunków, do tej pasji niemal niezbędna zdolność 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s