Rozśpiewany ogród

Rozśpiewany? Teraz, we wrześniu? Jak najbardziej.
Nierzadko można usłyszeć śpiewające:
• Szpaki, koncertujące solo, jak i w ogromnych stadach
• Rudziki – w ich śpiewie słychać prawdziwą wiosnę
• Kopciuszki, które potrafią zostać u nas nawet do grudnia i w słoneczne dni tego miesiąca śpiewać
• Piecuszki – te bardziej w śródpolnych zadrzewieniach
A oprócz tego: kapturki, kosy, pierwiosnki, czy szczygły (te akurat cały rok).
Widać, że ptaki w tym okresie śpiewają ewidentnie dla przyjemności. Jak mówił dr Andrzej Kruszewicz w jednej ze swoich piątkowych audycji w Trójce, to jest śpiewanie z powodu radości życia. Ptaki są najedzone, wypierzone, a dzieci wychowane, więc tylko śpiewać. Ten śpiew staje się ich największą potrzebą.
W obydwa poranki tego weekendu wybierałem się z dyktafonem do mojego ogrodu pod wpływem śpiewających za oknem szpaków. Oprócz nich, śpiewały jeszcze: rudzik i pierwiosnek, którego „cinkcianie” jesienią usłyszałem pierwszy raz. Do tego niemal nieustanne pogwizdywania bogatek z dodatkiem modraszek i czarnogłówek, a także odzywające się: kosy, kwiczoły, dzwońce, kowaliki, dzięcioły duże i ptaki krukowate. Wierzcie lub nie, ale dla mnie słuchanie głosów tych zwyczajnych wróblaków i uganianie się za nimi z mikrofonem jest bardzo pasjonujące. Naprawdę. Wystarczy znajomość głosów oraz wyglądu tychże ptaszków i już zwykłe, szare poranki, jakich można było ostatnio doświadczyć, stają się ciekawe i urozmaicone.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ogród. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s