Bieszczady na bosaka

No, prawie na bosaka.

Dwa lata temu, w majowy weekend, pojechałem z rodzicami na Długie (okolice Sanoka) do cioci. O tamtejszej, ciekawej awifaunie napiszę kiedy indziej.

Widok z Połoniny Caryńskiej

Jeden dzień tegoż weekendu przeznaczyliśmy na wypad w Bieszczady i wspinaczkę na Połoninę Caryńską.

Warunki do wędrowania po górach były idealne (może z wyjątkiem wiatru i głośnych ludzi na szczycie połoniny).

Wyszliśmy z miejscowości Bereżki w kierunku Przysłupu Caryńskiego. Podczas wędrowania, niechcący zanurzyłem buty w pięknie szumiącym potoku, który, wijąc się, co chwilę przecinał naszą ścieżkę. W tym miejscu zamiast kładki były tylko wystające kamienie. No trudno. Szliśmy dalej. Z przyjemnością nagrywałem śpiewającego na tle tego potoku strzyżyka, mysikrólika i muchołówkę małą. Te dwa ostatnie pierwszy raz usłyszałem właśnie tam.

Mysikrólik na tle szumiącego potoku

Śpiewały też: zięby, sosnówki, popiskiwały bogatki i czarnogłówki.

Buty po przejściach

Mniej więcej w połowie drogi na szczyt, jeden z butów dał o sobie znać – podeszwa niemal całkiem się odkleiła. Nie wiedzieliśmy, co robić – czy iść dalej, czy wracać. I tu daleko i tu. Tata przywiązał ją do reszty buta sznurówkami oraz paskiem od lornetki i dalej. Trzeba było zdobywać szczyt. A na nim: piękne widoki, wiatr, niezidentyfikowany ptak drapieżny, bułka i… hałaśliwi ludzie. Niestety.

Gdy schodziliśmy w stronę Ustrzyk Górnych, sytuacja z drugim butem powtórzyła się, z tym, że podeszwa tym razem rozleciała się na pół, co uniemożliwiało jej przywiązanie. Szedłem tak więc, słuchając po raz pierwszy śpiewu tokującego świergotka łąkowego. Wyczuwałem poszczególne kamienie i nierówności na ziemi przez materiał, który mi pozostał. Doszedłem do parkingu i podziękowałem butom.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Bieszczady na bosaka

  1. Ciekawie 😉
    A masz może zdjęcie tego drapieżnika? Chętnie bym go oznaczył. I czekam na nagrania głosów – mam nadzieję, że będą 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s