W lesie śpiew, pohukiwanie, stukanie, śmiech i terkotanie

O ile pierwsze trzy wyrazy, opisujące dźwięk w tytule można łatwo odszyfrować, o tyle dwa kolejne, a w szczególności „terkotanie” sprawią trudność.
13 marca – słoneczny las obok Soputka, w pobliżu Niska.
Co tam się działo… Głośne śpiewy, może i ptaków jeszcze zimowych (bogatki, modraszki, raniuszki, wszędobylskie czyże), ale jakże cieszące i chętnie wyłapywane przez mikrofon.

Czyżyki (Carduelis Spinus)  – Najpierw śpiew, z przeciągłymi frazami „czyżyk”, potem pojedyncze, dźwięczne sylaby głosu kontaktowego.
Leśny harmider doprawiony był kuciem dzięciołów dużych z różnych stron, werblem czarnych i godowym śmiechem zielonych. Ten ostatni gatunek reprezentowany był przez dwa osobniki. Jeden wyraźnie reagował głosem na zawołanie drugiego.
Do tego śpiewy paszkotów – podobne do kosowych, tyle, że z dwa razy krótszymi zwrotkami, w tym bez charakterystycznych dla kosów cichych świergotów na końcu każdej z nich. Gdzieś z oddali przebił się trąbiący głos gili, czy, całkiem blisko zabrzęczał krótkimi zwrotkami dzwoniec.

Dzięcioł duży na gałęzi

Dzięcioł duży na gałęzi

Dzięcioł duży – kucie (Dendrocopos Major)
Jednak to nic, w porównaniu do głuchego pohukiwania, którego sprawcą był siniak. Chwilę zajęło, zanim znalazłem z tatą dojście do tego leśnego gołębia (po drodze były zresztą inne ptaki) i zrobiło się późno. Poza tym, dojście do siniaka było bardzo szeleszczące.
Dwa razy rozległo się innego rodzaju pohukiwanie – nieco cichsze, ale dużo wyższe. Samczyk puszczyka ćwiczył gardło przed nocą. Pierwszy raz zetknąłem się z czymś takim w dzień, choć pewnie to nierzadkie zjawisko. Dobrze wiedzieć, że tak, stosunkowo blisko domu mieszka puszczyk. Spróbuję go przyłapać nocą.
Namierzając siniaka, usłyszałem również interesujące terkoty w trawie przy rowie z wodą. Z tym dźwiękiem spotkałem się już w maju tamtego roku przy strumieniu. Cóż to może być? Owad?
Terkoty w trawie – Rozlegały się w kilku miejscach. Na nagraniu słychać śmiech dzięcioła zielonego i odpowiadającego drugiego osobnika.
Kto ma chrapkę na wczesne płazy (żaby trawne i moczarowe oraz ropuchy szare i grzebiuszki ziemne) powinien już teraz przetrząsnąć małe zbiorniki wodne. Gody tych zwierząt odbywać się będą tego roku dużo wcześniej niż zwykle. W niektórych częściach Polski już trwają.
Kolejny wpis będzie wietrzny.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s