Głosy młodych szpaków i bogatek

Poniżej obiecane nagrania młodych szpaków i bogatek w budkach lęgowych. Zawierają zlepek krótkich nagrań – od początku życia do momentu, gdy teoretycznie są już gotowe do opuszczenia gniazda. Może i nagrań jest za dużo, a opisy poniżej – za dokładne, ale dzięki temu dokładnie zobrazowałem zmiany, zachodzące w głosach piskląt. Przed każdym znajduje się numer dnia życia młodych. W większości jest to radość młodych po przylocie do budki osobnika dorosłego z pokarmem i domaganie się o pierwszeństwo w konsumpcji, czasem natomiast dużo słabsze upominanie się o pokarm, bo bez obecności rodzica.
Młode bogatki (Parus Maior)
Nagrania pochodzą z 2011 r. W tym roku głosy piskląt były przez długi czas słabe, a i w późniejszym rozwoju nie napawały optymizmem. Nie wiem, jaka była tego przyczyna, ale mam nadzieję, że wszystkie bogaciątka opuściły budkę zdrowe, i że w ogóle ją opuściły. Przekonamy się późną jesienią podczas czyszczeń.
Zlepek zawiera sześć nagrań:
– 2. dzień życia – głosy piskląt są słabe i o wysokiej tonacji, wyraźnie słychać klapanie małymi dziobkami. W pewnym momencie samica wylatuje z budki.
– Dzień 3. – Do budki wlatuje samica i kokosi się, popiskiwania tego dnia nieco przybrały na sile.
– Dzień 9. – Duży przeskok czasowy, a co za tym idzie, spora różnica w głosach młodych. To już nie ciche, potulne popiskiwanie, a głośne skrzypienie. Jeden osobnik wyraźnie wyróżnia się z pośród swoich braci – zapewne jest starszy o dzień, dwa dni. Po przylocie jednego dorosłego, zjawia się i drugi – słychać głos zaniepokojenia („szekerekerek”).
– Dzień 12. – Głosy młodych strukturą i barwą przypominają już te, jakie można usłyszeć poza budką – to sekwencje pięciu lub sześciu sylab. Oczywiście, po przylocie rodzica wszystko miesza się w jeden jazgot.
– Dzień 18. – Głosy jeszcze bardziej dorosłe – nieco bardziej obniżone.
– Ostatnie nagranie to głosy bogatek na wolnym powietrzu – po wylocie z budki lęgowej.

Młode szpaki (Sturnus Vulgaris)
Wykluły się 29 kwietnia tego roku. Wszystko do połowy maja było w porządku: u podnóża modrzewia podłączałem rejestrator do kabla, biegnącego do mikrofonu w szpakówce, odmaszerowywałem lub zostawałem pod drzewem, szpaki wlatywały z (raczej) smacznym kąskiem do budki i następowało nagrywanie hałasu, jaki się tam rozlegał. Przychodziłem po jakimś czasie i zabierałem sprzęt. A młode z dnia na dzień się rozwijały. Swoją drogą, podczas gdy tutaj, przy mojej obecności szpaki wlatywały zwykle bezproblemowo, to w przypadku innej szpakówki na drugim końcu ogrodu alarm rozlegał się na widok człowieka w odległości 10 m, a sam ptak przeskakiwał z gałęzi na gałąź z bezkręgowcem w dziobie. W połowie maja jednak coś przecięło / przegryzło / urwało wystającą poza tę pierwszą budkę elastyczną, metalową rurkę od mikrofonu i nagrywania więcej nie było. Interesujące zjawisko. Kilka dni później jednak młode wyleciały.
Zlepek to osiem nagrań:
– 1. Dzień życia – Popiskiwania, wiadomo, bardzo ciche i niewinne. Do budki wleciała mucha, na co rodzic reaguje głosem.
– Kilka godzin później głosy są już bardziej śmielsze.
– Dzień 2. – Jeszcze głośniej.
– Dzień 6. – Głos nieco się zmienił – ma inną strukturę.
– Dzień 10. – Pojedyncze zawołania są dłuższe, radość po przylocie dorosłego – głośniejsza. Rodzic po przekazaniu pokarmu podlatuje do otworu, wydaje kilka niby gęgań i odlatuje.
– Dzień 15. – Zawołania są długie i przypominają te na wolnym powietrzu – mają niższą tonację. „Helikopter” w pewnym momencie, to ćwiczenia skrzydeł jednego z młodych.
– Dzień 17. – Jeszcze bardziej obniżona tonacja. Pada deszcz.
– Po wylocie z budki lęgowej – nagranie szpaczej młodzieży na polu w wietrzny dzień.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Głosy młodych szpaków i bogatek

  1. To naprawdę niesamowite, jak głos młodych może się tak szybko zmienić (różnica między dniem 1 a 17/18 u obu gatunków jest zdumiewająca dla kogoś, kto w sumie nigdy się temu nie przysłuchiwał). Świetne :)!
    PS: A tak z innej beczki, jak tam plany z rykowiskiem? 🙂
    Pozdrawiam!

    • Andrzej pisze:

      Dziękuję bardzo. Mam nadzieję, że kiedyś będę mógł dokonać takiego porównania głosów np. młodych dzięcioła czarnego 🙂
      A jak rykowisko? Wyjątkowo wcześnie w tym roku. Byłem 12 września – ryki dobiegające z różnych stron, młodych i starych byczków, przez chwilę ciche postukiwania porożami, a to wszystko w mgle i blasku księżyca. Udało się. Szkoda, że tylko raz. Byłem wprawdzie i tydzień później, ale chłopaki miały już zdarte gardła, choć czasem ryknęły mocniej. Jestem zadowolony.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s